Ponad 100 krajów dołącza do Global Methane Pledge, paktu na rzecz redukcji emisji metanu o 30% do 2030 roku w stosunku do poziomów z 2020 roku. Emisje metanu stanowią drugą, po emisji dwutlenku węgla, najważniejszą przyczynę globalnego ocieplenia. To nie przypadek, że metan pojawił się w agendzie tegorocznego szczytu COP26.

Za nami czas zdobywania wiedzy o CO2 i po kilku latach obecności w mediach tematyki emisji dwutlenku węgla świadomość społeczna problemu wydaje się być na wysokim poziomie. Teraz podobny proces rozpoczyna się z metanem. Już mówi się o tym bardzo dużo, za chwilę będzie to regularnie pojawiający się temat w publicystyce gospodarczej.

Metan to bezbarwny i bezwonny gaz, którego potencjał cieplarniany – czyli wpływ, jaki wywiera na efekt cieplarniany – jest 28 razy silniejszy niż dwutlenku węgla (w okresie stu lat). To sprawia, że emisje metanu są bardziej niebezpieczne dla ziemskiego klimatu niż CO2. W 2017 r. globalne emisje metanu – zarówno ze źródeł naturalnych, jak i z działalności człowieka – sięgnęły 600 mln ton. Naukowcy podają, że od początku lat dwutysięcznych średniorocznie emisje rosły w tempie 9%. To oznacza, że z każdym rokiem do atmosfery trafiało o 50 mln ton metanu więcej.

Emisja takiej ilości metanu od 2000 roku, równa się użytkowaniu dodatkowych 350 mln samochodów, a licząc inaczej – wzrost ten odpowiada podwojonej emisji pochodzącej z Niemiec i Francji.

W 2017 r. rolnictwo wypuszczało do atmosfery 227 mln ton metanu, czyli o 11% więcej niż w okresie 2000-2006 r. Dla porównania, produkcja paliw kopalnych odpowiadała za emisję 108 mln ton, tj. o 15% więcej niż we wcześniejszym okresie.

Polska jest liderem europejskiego rankingu państw emitujących najwięcej tzw. metanu kopalnianego, którego emisja wynika z wydobycia surowców kopalnych. Raport think-tanku Ember wykazuje, że 70% zbadanych wycieków metanu z kopalni miało miejsce w Polsce. Prawie 90% tej emisji pochodzi z głębinowych kopalni węgla, reszta z obiektów odkrywkowych i tych, które zakończyły swoją działalność. Powodem takiego stanu rzeczy jest fakt, że naruszone złoże węgla, kontynuuje wypuszczanie kiedyś uwięzionego w nim metanu jeszcze długo po zaprzestaniu wydobycia.

Źródło: https://www.cire.pl/artykuly/serwis-informacyjny-cire-24/metan-jest-wiekszym-problemem-niz-co2-jest-plan-redukcji-emisji-metanu-o-30-proc

 



Autor: Andrzej Czaplicki
Zakład Gospodarki Obiegu Zamkniętego
Kontakt: aczaplicki@ichpw.pl | tel.32 621 63 13