Jak donosi Argus w najbliższych latach na rynku może brakować koksu igłowego. Wzrost produkcji akumulatorów litowo-jonowych przede wszystkim dla przemysłu motoryzacyjnego będzie w najbliższych latach zwiększać popyt na igłowy, ultraniskosiarkowy koks naftowy. Równocześnie może prowadzić to do braków tego surowca dla przemysłu wytwarzającego aluminium.

Koks igłowy jest specjalnym gatunkiem koksu naftowego (na zdjęciu), cenionym ze względu na swoją krystaliczną strukturę, która czyni go dobrym materiałem do wytwarzania elektrod. Koks igłowy jest zwykle wytwarzany z ciężkiej pozostałości po przeróbce ropy naftowej. Wysoka zawartość związków aromatycznych w surowcu skutkuje jego pożądanymi właściwościami.

Wzrastający popyt na pojazdy elektryczne zwiększa zapotrzebowanie na akumulatory litowo-jonowe jak i grafit syntetyczny używany do ich produkcji. Główni producenci samochodów zwiększają produkcję baterii. Toyota ogłosiła we wrześniu, że przeznaczyła 1,5 biliona jenów (13 mld USD) na rozwój i dostawę baterii do 2030 r. Nissan ogłosił w listopadzie, że zainwestuje 2 biliony jenów w baterie do pojazdów elektrycznych i rozwój pojazdów elektrycznych w ciągu najbliższych pięciu lat, a General Motors planuje wydać 35 miliardów USD do 2025 r. na rozwój pojazdów elektrycznych, w tym na własne fabryki akumulatorów.

Producenci koksu igłowego widzą potencjał w tym rynku i zwiększają zdolności produkcyjne. W Rosji Gazpromneft uruchamia instalację w Omsku o wydajności 31 tys. Mg/rok, w Indiach IOC instalację o wydajności 56 tys. Mg/tok, a Chiny planują zwiększyć produkcję o 1,1 mln Mg/rok z surowców petrochemicznych oraz o 1,03 mln Mg/rok ze smoły węglowej.

W Polsce produkcja koksu igłowego realizowana jest w instalacji EFRA należącej do Lotos, natomiast koksownie nie przetwarzają smoły węglowej, generalnie eksportując ją do Czech i Hiszpanii.

Więcej o instalacji EFRA.

 



Autor: Bartosz Mertas
Zakład Technologii Koksowniczych
kontakt: bmertas@ichpw.pl  | tel.: 32 621 62 44